Wczytywanie teraz
×

Wielkie sukcesy i pasja do fotografii – wywiad z Liwią Pawłowską

Wielkie sukcesy i pasja do fotografii – wywiad z Liwią Pawłowską

fot. Archiwum Prywatne Liwii Pawłowskiej

Liwia Pawłowska to młoda, utalentowana fotografka, która zdobywa coraz większe uznanie w świecie fotografii przyrodniczej. Jej zdjęcie „Recording by Hand” zostało wyróżnione prestiżową nagrodą Young Impact Award, co otworzyło przed nią nowe możliwości. O początkach swojej pasji, osiągnięciach oraz planach na przyszłość opowiedziała w wywiadzie dla Poznaj Wągrowiec.

Droga do sukcesu

  • Twoja fotografia „Recording by Hand” zdobyła prestiżową nagrodę Young Impact Award. Jakie to uczucie zobaczyć swoje zdjęcie wyróżnione na tak wysokim poziomie?

„Jest to niesamowite uczucie, ponieważ spełniłam swoje największe fotograficzne marzenie. To jeden z najbardziej prestiżowych konkursów na świecie, mający 60-letnią tradycję.”

  • Skąd wzięła się Twoja pasja do fotografii przyrodniczej, a zwłaszcza obserwacji ptaków?

„Moje zainteresowanie ptakami rozpoczęło się od zbierania piór, kiedy miałam zaledwie trzy lata. Zawsze zastanawiałam się, od jakiego ptaka pochodzi dane pióro, co skłoniło moich rodziców do kupowania mi książek ornitologicznych. Podziwiałam w nich zdjęcia ptaków i marzyłam, by kiedyś sama robić podobne. Gdy miałam 7–8 lat, zaczęłam fotografować ptaki telefonami rodziców, ale jakość zdjęć nie była zadowalająca. Po pierwszej komunii świętej kupiłam swój pierwszy aparat i od tego momentu moja pasja rozwija się nieprzerwanie.”

Miejsca, technika i inspiracje

  • Czy masz swoje ulubione miejsce, w którym najchętniej fotografujesz?

„Tak, mam kilka takich miejsc w powiecie wągrowieckim i w Polsce, jednak ich lokalizacje pozostawię dla siebie. Po pierwsze, lubię fotografować w ciszy i samotności, a po drugie – nie chcę przyciągać tam ludzi, by nie zakłócać spokoju zwierząt.”

  • Jakie sprzęty fotograficzne najczęściej wykorzystujesz?

„Mój pierwszy aparat to Nikon, którym udało mi się zdobyć wiele nagród. Obecnie używam aparatu Sony z teleobiektywem, który świetnie sprawdza się w fotografii przyrodniczej.”

Czy masz fotograficznych idoli, którzy Cię inspirują?

„Jestem samoukiem, ale inspirują mnie fotografie wielu przyrodników, których obserwuję w mediach społecznościowych.”

Jak wygląda Twój proces twórczy – czy starannie planujesz kadry, czy raczej działasz spontanicznie?

„Część moich zdjęć powstaje spontanicznie – zawsze mam przy sobie aparat i często spotykam ciekawe zwierzęta przypadkowo. Najlepsze ujęcia to właśnie te niespodziewane. Jednak zdarza mi się także planować wyprawy fotograficzne, w trakcie których czekam na konkretne zwierzęta. Poza fotografią przyrodniczą zajmuję się również fotografią portretową, która wymaga większego planowania.”

Nagrody i motywacja

  • Ostatnio zdobyłaś II miejsce w konkursie „Emocje w kadrze” organizowanym przez Szkołę Podstawową nr 50 im. Emilii Plater w Gdańsku. Co przedstawiała nagrodzona fotografia?

„Biorę udział w konkursach fotograficznych od czwartej klasy, a obecnie jestem w ósmej. Przez pięć lat zdobyłam wiele nagród na poziomie wojewódzkim, ogólnopolskim i międzynarodowym. W konkursie „Emocje w kadrze” wyróżniono moje zdjęcie dwóch gołębi sierpówek, które zrobiłam w Wągrowcu. W lutym odebrałam także dwie inne nagrody: za zdjęcie reportażowe z obrączkowania bocianów oraz wyróżnienie specjalne w Ogólnopolskim Konkursie Fotograficznym „Leśne fotografie” za zdjęcie puchacza.”

  • Czy sukcesy motywują Cię do jeszcze większej pracy nad fotografią?

„Tak, oczywiście! Dążę do tego, by moje zdjęcia były jeszcze doskonalsze. Często słyszę pytania, jak to robię, że zwierzęta na moich fotografiach są tak wyraźne. To kwestia pracy z zoomem. Aktualnie koncentruję się na uchwyceniu zwierząt w ruchu, co wymaga dużej precyzji i odpowiedniego sprzętu.”

Plany na przyszłość

  • Czy planujesz związać swoją przyszłość z fotografią na poziomie zawodowym?

– „Obecnie kończę ósmą klasę i wybieram nową szkołę – nie będzie to technikum fotograficzne. Przed konkursem Wildlife Photographer of the Year w Londynie nie myślałam o zawodowej karierze fotograficznej, ale po powrocie moje podejście się zmieniło. Pojawiły się nowe propozycje i możliwości. Gdybym miała pracować jako fotograf, byłaby to fotografia dzikiej przyrody i współpraca z magazynami. Jednak niezależnie od wszystkiego, fotografia pozostanie moją pasją na całe życie.

  • Jakie są Twoje marzenia i cele związane z tą pasją?

– „Moim największym marzeniem jest kolejny sukces w Wildlife Photographer of the Year oraz wyprawy fotograficzne do dzikich zakątków świata. W najbliższym czasie poprowadzę spotkanie o ptakach w Przedszkolu nr 7 w Wągrowcu oraz będę obecna na „Nocy Sów” w Gminie Wągrowiec, gdzie opowiem o ich fascynującym życiu. Pod koniec kwietnia wracam do Londynu, by ponownie zobaczyć swoje zdjęcie na wystawie Wildlife Photographer of the Year, która potem ruszy w świat. Nie spodziewałam się, że będę miała jeszcze raz okazję zobaczyć swoją pracę w Natural History Museum w Londynie oraz film o mnie. To dla mnie niezwykle ekscytujące!”

Share this content:

Opublikuj komentarz